W naszym klimacie jesień trzeba sobie umilać, bo pogoda nie zawsze chce to robić za nas. Koc, herbata, świeca… Stop! Ile razy słyszycie, że kogoś od świec boli głowa? Dlaczego tak się dzieje i co zrobić, by tak nie było?

Na zdjęciu:

Świeca z kloszem na mosiężienej podstaw - dostęnpa na laifbrand.pl

Świeca zapachowa Dark Amber 02 - dostępna na laifbrand.pl

Świece sojowe kontra parafina

Parafina to produkt ropopochodny. Spalany w wysokiej temperaturze wydziela szkodliwe opary, które zawierają rakotwórcze substancje takie jak benzen i toluen. Wszyscy lubią powoływać się na tajemniczych „amerykańskich naukowców” i rzeczywiście Uniwersytet Poudniowej Karoliny dowiódł, że świece parafinowe prowadzą do podrażnienia układu oddechowego oraz nudności czy bólów głowy, ale wcale nie trzeba szukać aż tak daleko. W 2013 roku naukowcy z Politechniki Opolskiej doszli do wniosku, że palenie parafinowych  świec zwyczajnie nas truje [1]. Udowodniono, że spalane produkty świecarskie wydzielają duże ilości sadzy o cząsteczkach wielkości 0,06 μm, łatwo wchłaniane przez układ oddechowy człowieka. Na tych aerozolach mogą dodatkowo sorbować się różne związki chemiczne.

Inne badanie, prowadzone przez Roberta Oleniacza i Annę Idzik stwierdza: palenie świec jednoznacznie prowadzi do pogorszenia jakości powietrza. Tym szybciej, im pomieszczenie mniejsze i słabiej wentylowane.[2]

A teraz wyobraźmy sobie co może się dziać w małej łazience podczas półgodzinnego rytuału w kilkoma świeczkami parafinowymi z wkładem zapachowym. Mamy wyjść z niej zrelaksowani, ale całkiem możliwe, że zamiast tego zafundujemy sobie drapanie w gardle i ból głowy.

Ci sami badacze radzą, by jednorazowo nie palić wiecej, niż jednej świecy. Wcześniej wspomniane badanie mówiło też o świecach o niższej temperaturze spalania, które dzięki temu są dla nas dużo zdrowsze, nie emitując szkodliwych substancji. Doradzają stosowanie świec z wosku sojowego oraz pszczelego. 

Świece parafinowe wciąż są jednak popularne, ponieważ wosk ten jest kilkukrotnie tańszy i pozwala mocniej perfumować świece. Jak długo jeszcze? Zobaczymy, z roku na rok dostępność wosku parafinowego maleje, nie jest to materiał odnawialny.

Skoro mamy już wyjaśnioną sprawę nauki, zajmijmy się tym, jak świecę palić, by maksymalnie ją wykorzystać:

- Świecę palimy do tzw. pierszej pamięci. Chodzi o to, by podczas pierwszego palenia wosk roztopił się do samych ścianek, wówczas unikniemy efektu tunelowania się świecy, który marnuje wosk i sprawia, że świeczka w połowie palenia nadaje się do wyrzucenia.

- Nie palmy świecy do końca, tzw. gołego szkła. Do produkcji świec wykorzystuje się specjalne szkło, ale zawsze istnieje ryzyko pęknięcia.

- Przed paleniem knot przycinamy o ok. pół centymetra, pozwoli to uniknąć efektu kopcenia. 

- Jednorazowo nie musimy palić więcej, niż jednej świecy.

I właściwie tyle. Jeśli mimo długotrwałego palenia (2-3) w świecy nadal robi się tunel, oznacza to, że jest źle zaprojektowana. 

 

Zalety wosku sojowego

Poza tym, że jest to surowiec odnawialny, jest zdrowszy i dobrze wydobywa zapach, jest to też wosk, który nie brudzi trwale. Wystarczy woda z mydłem, by w razie wylania się wosku sojowego usunąć plamę (w przeciwieństwie do parafiny, która brudzi powierzchnie na stałe).

 

[1] https://yadda.icm.edu.pl/baztech/element/bwmeta1.element.baztech-38d93d88-23e3-42c1-b8d7-b8b34c7cab7c/c/Guzialowska-Tic_Charakterystyka_PL.pdf

[2]https://www.researchgate.net/publication/327446716_Emisja_zanieczyszczen_gazowych_z_palenia_swiec_i_kadzidelek_oraz_jej_potencjalny_wplyw_na_jakosc_powietrza_wewnetrznego_Emission_of_gaseous_pollutants_from_burning_of_candles_and_incense_and_its_poten